Województwo Małopolskie Opp Limanowa Stowarzyszenie Razem dla Regionu
Projekt realizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

 

1. Jest Pani twórczynią ludową z terenu Gminy Niedźwiedź trudniącą się haftowaniem regionalnych motywów na gorsetach i innych częściach garderoby np. torebkach, koszulach, spodniach, bluzkach, sukienkach czy spódnicach zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Pani Józefo, dlaczego akurat haft? Co na to wpłynęło?

Aby odpowiedzieć na to pytanie myślami muszę wrócić do czasów, gdy byłam małą dziewczynką. Wtedy też bardzo uważnie obserwowałam moją mamę, gdy późnymi wieczorami z wielkim zaangażowaniem wyszywała, haftowała różne ozdoby np.: serwetki, makatki, obrusy, a także bluzeczki i gorsety. Robiła to ręcznie z wielkim zaangażowaniem i starannością. Już jako dziecko podpatrywałam i próbowałam ją naśladować. Tak jak mojej mamie, tak i mi bardzo się ta pasja spodobała. Tak właśnie zaczęła się moja przygoda z haftowaniem, a jednocześnie spełniło się moje wielkie marzenie.

 2. Wiemy, że niezmiernie cieszy Panią widok swoich wnuków, którzy są ubrani w stroje wyhaftowane właśnie przez Panią. Tym samym przekazuje im Pani nutkę kultury, tradycji i stawia na regionalizm swojej ,,Małej Ojczyzny”. Czy Pani zdaniem w obecnych czasach młodzi ludzie są świadomi dorobku kulturowego swoich przodków?

Myślę, że tak. Młodzi ludzie nie wstydzą się lokalnej tradycji, kultury, czy też gwary. Obecnie dużo młodych ludzi ubiera się w stroje regionalne i w ten sposób próbuje i kontynuuje to, co zapoczątkowali ich przodkowie. Coraz częściej młodym ludziom podobają się stroje stylizowane góralszczyzną. Dawne wzory haftu na ubraniach wcale się nie zestarzały – są najmodniejszą ozdobą stroju. Hafty wiernie odzwierciedlają dawne regionalne motywy albo tylko je przypominają. Według mnie, moda na folklor dopiero nabiera rozpędu; te wzory mają przed sobą przyszłość. Hafty na ubraniach charakteryzują się takimi cechami jak barwność, wielka fantazja w komponowaniu wzorów oraz staranność wykonania. Hafty ludowe najczęściej nie są wykonywane na wcześniej opracowanym projekcie wzoru, lecz haft powstaje bezpośrednio pod igłą i wykonana praca zależy tylko i wyłącznie od talentu i fantazji osoby wykonującej pracę haftowaną. Polskie hafty ludowe dzielą się na szereg odmian regionalnych, różniących się od siebie kolorystyką, motywami wzorów i techniką wykonania. Nazwy haftów pochodzą od nazw regionów, w których powstały lub były najczęściej wykonywane.

A jeżeli chodzi o moje wnuki to chciałam od samego początku zaszczepić w nich nutkę kultury i tradycji góralskiej. A przy okazji przekazać to, co przekazała mi moja mama. Ja robiąc stroiki z siana, haftując lub wyszywając widzę jak moje wnuki starają się mnie naśladować. Proszę mi wierzyć dopiero wtedy czuję prawdziwą satysfakcję. To właśnie dla takich chwil warto żyć!

3. Bycie twórcą ludowym to m.in. kultywowanie tradycji. Czy uważa Pani to za potrzebne i ważne?

Oczywiście, kultywowanie tradycji jest bardzo ważne i potrzebne w naszym życiu. Zwłaszcza, że w dzisiejszych czasach to wszystko bardzo szybko zanika. Prawdziwym bogactwem dla każdego Polaka powinna być właśnie kultura i tradycja, którą powinien pielęgnować, kultywować i przekazywać kolejnym pokoleniom, aby mogła trwać wiecznie.

4. Pani Józefo, jest Pani niezwykle zaradną kobietą. Udowadnia to Pani m.in. poprzez pełnienie funkcji Przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich w Koninie. Może opowie nam Pani w kilku zdaniach o działalności KGW Konina?

Koło Gospodyń Wiejskich Konina brało czynny udział w wielu festynach, zdobywając różne nagrody i wyróżnienia np.: udział w Przeglądzie Dorobku Kulturalnego i Kulinarnego Powiatu Limanowskiego w takich miejscach jak: Kamienica, Nawojowa, Mszana Dolna, Zakopane, a także: Redyk na Bielanach w Krakowie, Limanowska Słaza i Druzbacka w Podegrodziu.

5. Dodatkowo posiada Pani własne przedsiębiorstwo „Józefa Hanula - HAFTHAN”. Skąd pomysł na własną działalność? Co zmotywowało Panią do założenia firmy?

Ogromną motywacją i takim swoistym motorem napędowym w założeniu własnej działalności gospodarczej były dla mnie moje wnuki. Gdy przyszły na świat postanowiłam uszyć i wyhaftować im małe stroje z motywami regionalnymi. Stroje te bardzo spodobały się moim znajomym, którzy prosili mnie, abym i dla ich pociech takie zrobiła. I tak się to wszystko zaczęło. Widząc zapotrzebowanie na moje własnoręcznie wyszyte stroje postanowiłam, że zaryzykuję i założę własną firmę.

6. Można śmiało powiedzieć, że jest Pani kobietą sukcesu. Robi Pani to, co naprawdę lubi, jednocześnie łączy przyjemne z pożytecznym. Czy to wszystko daje Pani satysfakcję i jest spełnieniem własnych marzeń?

Tak, jestem bardzo usatysfakcjonowana i cały czas spełniają się moje marzenia, nawet te najskrytsze.

7. Podczas zeszłorocznej już Limanowskiej Gali Przedsiębiorczości 2016 otrzymała Pani wyróżnienie w kategorii Debiut Gospodarczy Roku 2016. Co Pani wtedy czuła?

Muszę przyznać, że kompletnie nie spodziewałam się takiego wyróżnienia. Byłam bardzo zaskoczona i niezwykle wzruszona, gdy odczytywano moje nazwisko na scenie wręczając mi jednocześnie wyróżnienie w kategorii Debiut Gospodarczy Roku 2016. Czułam również wszechogarniającą mnie dumę, że to właśnie mój pomysł na firmę i jej działalność potrafił zafascynować innych ludzi.

Stowarzyszenie „Razem dla Regionu”